Muzeum w Raciborzu - WIEŚ W MALARSTWIE POLSKIM . Wyszukiwarka Wyszukiwana fraza Szukaj. Menu główne Menu główne. Racibórz w średniowieczu ; Ślady
Obrazy z wieku XIX – znacznie liczniejsze – dokumentują przemiany w malarstwie od klasycyzmu poprzez romantyzm do realizmu. I w tej grupie są prace znanych portrecistów, takich jak J. Pitschman, J. Reichan, J. Simmler, K. Kaniewski. Malarstwo pejzażowe reprezentują obrazy F. Lampiego, Ch. Brelsauera, A, Malinowskiego, J. Brandta.
W połowie wieku XVI w malarstwie niderlandzkim pojawił się specyficzny typ obrazów dwustrefowych, w których elementy martwej natury i sceny rodzajowe znajdowały się na pierwszym planie, podczas gdy scena religijna mieściła się na planie drugim czy trzecim.
"W wagonie III klasy w Rosji" "Wypłata robocizny (Sobota na folwarku)" Chmieliński, Władysław "Sanna" "Sanna przez wieś" "Szalona sanna" "Targ w zimie" Chwistek, Leon "Uczta" Czachórski, Władysław "Aktorzy przed Hamletem, scena z II Aktu" D: Dębicki, Stanisław "Do chederu" Dmochowski, Wincenty "U przewozu - Widok Pińska "Dobrzycki
Wysokie ceny aukcyjne osiągają także prace malarzy tradycjonalistów, takich jak m.in. malarze z rodu Kossaków. Wykształcenie w Paryżu oraz także w Monachium odebrał Juliusz Kossak, założyciel znanej dynastii krakowskich malarzy. Specjalizował się w malarstwie historycznym i batalistycznym, ulubionym tematem jego obrazów były konie.
Interesującą i niezwykle barwną postacią w polskim malarstwie była Tamara Łempicka – kobieta niezależna, manifestująca swoją swobodę obyczajową, znana również z erotycznych podbojów zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Rozkwit jej twórczości przypada lata 20 i 30 XX wieku. Malarka świadomie kształtowała swój wizerunek
Motyw macierzyństwa w malarstwie polskim - część druga. Motyw macierzyństwa występuje często na obrazach Włodzimierza Tetmajera. Są to portrety żony artysty z dziećmi, obrazy rodzajowe i Madonny. Włodzimierz Tetmajer – Żona artysty z synem Kazimierzem. Włodzimierz Tetmajer – Dorobek (rodzina malarza)
Historyzm w malarstwie polskim XIX wieku. autor: Katarzyna Jarkiewicz. spis trecizaoenia programowegwni przedstawiciele: Franciszek Smuglewicz, Aleksander Orowski, Piotr Michaowski, Henryk Rodakowski, Juliusz Kossak, Jzef Simmler, Wojciech Gerson, Artur Grottger, Maksymilian Gierymski, Jan Matejko, Stanisaw Wyspiaski, Jacek Malczewski
(1846–1874); malarz przełomu romantyzmu i realizmu; malował nieupiększone sceny wojskowe ujęte w rozbudowanych pejzażach (korzystał przy tym z własnych doświadczeń – był uczestnikiem powstania styczniowego), wiejskie sceny rodzajowe, nocne pejzaże (nokturny), a także typowo polskie nizinne pejzaże Mazowsza; jego twórczość wywarła wpływ na malarstwo Młodej Polski (m.in. S
Węgierskie malarstwo olejne martwa natura z kwiatami Oskar Kassai 1925 r. 4 300,00 zł. Cena regularna: 4 800,00 zł. Najniższa cena: 4 300,00 zł. Do koszyka. Nasza galeria sztuki oferuje Państwu malarstwo rodzajowe. Obrazy zawierające sceny rodzajowe są niezwykle widowiskowe i idealnie nadają się do udekorowania salonu.
ikQ7Ee. W Polsce malarstwo krajobrazowe rozwinęło się w połowie XIX w. za sprawą wielkiej indywidualności artystycznej - malarza, znakomitego pedagoga i krytyka sztuki – Wojciecha Gersona (1831-1901). Gerson był czołowym reprezentantem akademizmu i realizmu, związanym z warszawskim środowiskiem artystycznym. Malarstwo pejzażowe Gersona, utrzymane w realistycznej konwencji, wynikało z jego ogromnego zainteresowania życiem codziennym polskiej wsi, umiłowaniem natury i zachwytem nad pięknem polskiego krajobrazu. Odbył wiele wędrówek po kraju, szczególnie upodobał sobie Tatry i Podhale, zachowały się także szkice z miejscowości Galicyjskich. Z wypraw przywoził rysunki i studia akwarelowe, które były podstawą do powstających w pracowni dzieł olejnych. Według Gersona fundamentem w dążeniu do biegłości w sztuce było skrupulatne badanie natury. Jako przedstawiciel realizmu stawiał on na pierwszym miejscu precyzję w opanowaniu rysunku, przewagę treści nad formą, natomiast kwestie kolorystyczne schodziły na dalszy plan. W przypadku malarstwa pejzażowego pozwalał sobie jednak na nieco więcej swobody. Artysta uważał, że przyroda stanowi „niewyczerpaną skarbnicę prawdy i piękna, które dla każdego stoi otworem” Józef Chełmoński: pokorny obserwator natury Nauki wyniesione z pracowni Gersona wziął sobie do serca Józef Chełmoński (1849-1914), szczególnie w pierwszym okresie twórczości. Artysta znany jest szerokiej publiczności dzięki obrazowi Babie lato (1875 r.). „Przy studiowaniu przyrody, nie wolno jej powtarzać bezmyślnie, lecz jak nauczał Gerson należy badać naturę rzeczy, to znaczy nie zadawalać się namalowaniem chwilowego wrażenia, lecz trzeba zrozumieć dane zjawisko. Odnosi się to zarówno do anatomicznej budowy roślin, zwierząt, ludzi, do stanu fizycznego powietrza, wilgotności ziemi itp.” Chełmoński początkowo malował głównie sceny rodzajowe, szczególnie zajmowało go życie codzienne polskiej i ukraińskiej wsi. W obrazach tych zaskakiwał autentyzmem i bezpośredniością. Jego płótna wypełniają też sceny myśliwskie oraz doskonałe ujęcia koni. Nie bez powodu sławę przyniosły mu rozpędzone czwórki i trójki koni. Jednak w tym czasie pejzaż stanowił jedynie pretekst - był tłem dla rozgrywających się na pierwszym planie scen. W realistycznych, nastrojowych pejzażach z wielką wrażliwością odtwarzał koloryt przyrody. Później stopniowo zaczął odchodzić od sztywnej gersonowskiej formuły malarstwa na rzecz większego rozmachu, żywiołowości, witalności scen. Po odbyciu wizyty w Paryżu i poznaniu Jana Stanisławskiego namalował pierwszy czysty pejzaż Dropie (1886). Od tej pory w twórczości pejzażowej Chełmońskiego rzadko pojawiał się człowiek. Pejzaż urozmaicały wyłącznie zwierzęta i ptaki, szczególnie żurawie, czaple i bociany. W tym czasie (ok. 1887 r.) warszawscy krytycy nadal nie uznawali czystego pejzażu - brakowało im rodzajowości akcji, anegdoty, dydaktyki, zwykły krajobraz wciąż nie wydawał się tematem godnym obrazu, a co najwyżej szkicu. W 1889 r. Chełmoński zamieszkał w Kuklówce i tam skupił się na malowaniu mazowieckich krajobrazów. Obrazy te stały się hołdem wobec wzniosłości i powagi natury. Przyroda w malarstwie Chełmońskiego stanowi najczystsze dzieło Boga i odzwierciedla boską doskonałość. Twórczość pejzażową Chełmońskiego można określić jako balansującą gdzieś między realizmem a symbolizmem, żywiołowością a duchowością, a samego artystę jako uważnego, pełnego pokory obserwatora natury, świadomego jej powagi, siły i prawdy. Maksymilian Gierymski: malarstwo przejmującej nastrojowości Kolejnym ważnym pejzażystą był Maksymilian Gierymski (1846-1874), uznawany za współtwórcę polskiego realistycznego malarstwa pejzażowego XIX w., przedstawiciel szkoły monachijskiej. Gierymski malował sceny batalistyczne i rodzajowe, sceny myśliwskie z XVIII w. utrzymane w stylu rokoka, epizody z powstania styczniowego oraz nastrojowe pejzaże z Mazowsza i Podlasia. Twórczość pejzażowa Maksymiliana Gierymskiego to połączenie precyzyjnego warsztatu rysunkowego, kontemplacyjnego podejścia do natury oraz ogromnej wrażliwości artysty, zabarwionej melancholią i romantyzmem. Jego krajobrazy nie były wiernym odtworzeniem przyrody, jej odwzorowaniem, lecz interpretacją przepuszczoną przez filtr osobistych wrażeń i uczuć. Gierymski potrafił nadać formie malarskiej wartość nadrzędną, co przejawiało się w lekko rozmytych, nieco „przydymionych”, jakby zamglonych widokach, ukazujących szarą polską rzeczywistość. Ta najbardziej go fascynowała, dlatego unikał mocnych kontrastów barwnych i trzymał się ograniczonej palety kolorystycznej, z przewagą brązów, szarości, zieleni, brunatnych tonów. Fot.: fot. DESA Unicum / Default Aleksander Gierymski: poeta światła Fot.: fot. DESA Unicum / Default Polscy impresjoniści Kontynuację i pogłębienie luministycznych poszukiwań Aleksandra Gierymskiego odnajdziemy w malarstwie Władysława Podkowińskiego (1866-1895) i Józefa Pankiewicza (1866-1940) – artystów nazywanych polskimi impresjonistami. Obaj twórcy kształcili się w Klasie Rysunkowej Wojciecha Gersona, następnie odbyli stypendium w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. W twórczości zarówno Podkowińskiego, jak i Pankiewicza przełomowy okazał się rok 1889, gdy wyjechali do Paryża i porzucili wyniesioną z Klasy Rysunkowej Gersona realistyczną konwencję przedstawiania na rzecz impresjonistycznej – skupiającej się na uchwyceniu ulotnych wrażeń, zmieniających się warunków atmosferycznych i pór dnia. W 1890 r. w Polsce nastąpiła radykalna zmiana w pojmowaniu pejzażu malarskiego, związana z jego usamodzielnieniem. Bodźcem do tego stała się wystawa w salonie Krywulta impresjonistycznych, rozedrganych prac Podkowińskiego i Pankiewicza, w których samodzielny krajobraz stał się pretekstem do rozwiązań czysto formalnych. Obrazy zostały negatywnie przyjęte przez publiczność i krytykę, ale w dalszej perspektywie wydarzenie to przyniosło pewnego rodzaju nobilitację czystego malarstwa pejzażowego w hierarchii tematów artystycznych. Fot.: fot. DESA Unicum / Default Pejzażyści moderniści Fot.: fot. DESA Unicum / Default Wymieniając słynnych polskich pejzażystów nie sposób nie wspomnieć także o Janie Stanisławskim (1860-1907), który uznawany jest za twórcę „krakowskiej szkoły pejzażowej”. Studia artystyczne rozpoczął w Klasie Rysunkowej Gersona, następnie naukę kontynuował w latach 1884-1885 w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych u Władysława Łuszczkiewicza, a przez kolejne dziesięć lat doskonalił swój warsztat w Paryżu. Artysta specjalizował się w małych formatach, malowanych głównie na tekturze i niewielkiego rozmiaru deseczkach. Stanisławski był twórcą tzw. czystego pejzażu bez sztafażu - tzn. bez postaci, zwierząt, zabudowań, elementów związanych z działalnością człowieka oraz bez jakiejkolwiek literackiej narracji. W 1900 r. rozpoczął się symbolistyczny etap w twórczości Stanisławskiego. Jego obrazy nabierają metafizycznego znaczenia. Wycinki z pejzażu stają się fragmentem większej całości, soczewką, poprzez którą odzwierciedla się boskie uniwersum. Natura utożsamiana jest przez Stanisławskiego z absolutem, przenikającym każdą materię. Jego pejzaże cechuje rozedrgany sposób malowania szerokimi impastami, synteza form, próba uchwycenia ulotnych wrażeń zmieniających się warunków atmosferycznych. Najczęściej są to rozległe krajobrazy z wyraźnie zaznaczoną linią horyzontu, w których nierzadko bohaterem pierwszego planu jest jakaś samotna roślinka, pełniąca symboliczną funkcję, utożsamiana z duchowym pierwiastkiem wszechświata. Charakterystyczne w pejzażach Stanisławskiego jest zaznaczenie dużej powierzchni nieba, wypełnionego kłębiącymi się obłokami. Fot.: fot. DESA Unicum / Default
Strona główna / Obrazy do salonu / Sceny rodzajowe Wyświetlanie 1–12 z 166 wyników Anna Bilińska, Starzec z książką 308,00 zł Wybierz opcje autor nieznany, Ecce Homo 90,00 zł – 227,00 zł Wybierz opcje Bartolome Esteban Murillo, Chłopcy jedzący ciastka, 1665-1675 99,00 zł – 183,00 zł Wybierz opcje Botticelli, Narodziny Wenus 147,00 zł Wybierz opcje Chardin, Pracowita matka 99,00 zł – 183,00 zł Wybierz opcje Corot, Wspomnienie z Mortefontaine, 99,00 zł – 183,00 zł Wybierz opcje Diego Velazquez, Poddanie Bredy 1634-1635 101,00 zł – 207,00 zł Wybierz opcje Edgar Degas, Czesząca się kobieta 99,00 zł – 183,00 zł Wybierz opcje Edgar Degas, Dżokeje na tle pejzażu, 99,00 zł – 183,00 zł Wybierz opcje Edgar Degas, Kobiety na tarasie kawiarni wieczorową porą 101,00 zł – 207,00 zł Wybierz opcje Edgar Degas, Małe modystki 99,00 zł – 183,00 zł Wybierz opcje Edgar Degas, Niebieskie tancerki 90,00 zł – 332,00 zł Wybierz opcje Wyświetlanie 1–12 z 166 wyników
W poprzednim "Poradniku" zajmowaliśmy się malarstwem krajobrazowym, to znaczy takim, które przedmiotem swoich zainteresowań i pasji czyni naturę w całym jej bogactwie i różnorodności. Pejzaż, bo tak z francuska przyjęło się często nazywać krajobraz, w wieku XIX święcił triumfy. Wielu malarzy poświęciło temu gatunkowi prawie całe swe twórcze życie, inni zaś przynajmniej od czasu do czasu próbowali zmierzyć się z tym modnym tematem. Kiedy na scenie artystycznej pojawiła się fotografia wydawało się niektórym, że pejzaż, a nawet portret zostaną przez fotografię wyeliminowane. Tak się jednak nie stało. Współczesny pejzaż oraz portret mają się całkiem dobrze. Z malarstwem krajobrazowym bardzo mocno związane jest tak zwane malarstwo rodzajowe. Na obrazach tego typu artyści przedstawiają sceny z życia codziennego. Często są one potraktowane w sposób reportażowy. Na jednych mocno akcentowany jest trud pracy, beznadzieja ludzkiej egzystencji, ale i uroda ciekawych ludzkich zajęć. Tańce w przydrożnych karczmach, wesela, wyścigi wiejskich wozów, brawura woźniców i weselnych drużbów - to wszystko pociągało malarzy malujących sceny rodzajowe. W polskiej sztuce nie brakuje tego typu malarstwa. Aleksander Kotsis, Aleksander Gierymski, Józef Chełmoński czy Leon Wyczółkowski, którego obrazy reprodukuję w tym tekście, oraz wielu innych artystów rodzimych ma w tym względzie wielkie osiągnięcia artystyczne. Rzecz jasna, że każdy z malarzy rodzajowych stosował własne rozwiązania formalne. Leon Wyczółkowski z wielkim wyczuciem korzystał z osiągnięć impresjonistów. Malarstwo rodzajowe ma, jak wiele innych kierunków, starożytny rodowód, wiele scen malarstwa egipskiego nosi cechy sztuki rodzajowej. Także na greckich wazach możemy i dziś oglądać sceny z życia ówczesnych ludzi, poznawać ich zwyczaje i zachowania w określonych sytuacjach. Tak więc realistyczne lub nawet naturalistyczne przedstawienie codziennego życia, prócz niewątpliwych wrażeń estetycznych, rozkoszowania się kolorystyką i kompozycją obrazu, jest także czymś w rodzaju malowanej kroniki z dawnych lat. Polskich artystów szczególnie interesowały kresy dawnej Polski. Wyprawiali się oni więc bardzo często na Wschód. Odwiedzali krewnych i znajomych mieszkających w ocienionych lipami dworkach. Kiedy nie było już znajomych czy krewnych, najzwyczajniej w świecie wędrowali od dworu do dworu, od miasteczka do miasteczka, od wsi do wsi. Przyjmowani byli chętnie i nadzwyczaj gościnnie. Gospodarzom malowali portrety, sceny rodzajowe z polowań, prac gospodarskich czy zabaw. Sami dla siebie szukali specjalnych tematów pełnych nastroju, ciekawego pejzażu, który najczęściej stanowił tło lub tylko niezbędny element obrazu. Te wycieczki, wędrówki artystyczne zapisane zostały w wielu pamiętnikach dziewiętnastowiecznych malarzy. W naszych czasach, niestety, malarstwo rodzajowe jest już zjawiskiem bardzo rzadkim. Podrzędniejsi malarze próbują jeszcze odtwarzać sceny ze starego krakowskiego Kazimierza, dyskutujących lub handlujących Żydów, wiejskie wesela itd., to już, niestety, czasem nawet dobrze namalowane, obrazy sentymentalnych epigonów. Na tym polu fotografia wygrała z malarstwem w sposób zdecydowany. Trzeba więc szukać autentycznego malarstwa rodzajowego. Do naszego mieszkania lub domu wniesie ono ze sobą powiew rozległych pól, wesołości weselników, gwar dawnych jarmarków, polski wielojęzyczny tygiel językowy i obyczajowy. Przy takich obrazach odpoczywa się zawsze. Andrzej Warzecha