W epoce bez smartfonów, gdy zamykano pocztę, dzielnica pozostawała bez kontaktu, a telefon w domach posiadali naprawdę nieliczni. Dzisiaj po "Vikingu" nie ma już śladu, a na jego miejscu znajduje się supermarket. W Trójmieście istniały też takie kluby jak: Lucynka, Sawa, Max, Caro, Meduza, Hades czy Bartek. Kolejny klub w Alicante, w którym można potańczyć i spędzić imprezowe wieczory. Nocne życie Alicante: Dziesięć 10. Sala Clan Cabaret (16, Calle del Capitán Segarra, Alicante) Otwarte w piątek i sobotę od 19.00 do 7.30. Sala Clan Cabaret to popularne miejsce rozrywki na żywo i modny klub, w którym można bawić się i tańczyć W mapach Google warto sprawdzić, gdzie znajduje się najbliższy parking oraz który dojazd będzie optymalny do łowiska. Baza łowisk wędkarskich z województwa śląskiego obejmuje zbiorniki wodne, które przynależą do polskiego związku wędkarskiego z oddziałem w Katowicach . 26 km od Tomaszów Mazowiecki. dodano 2023-06-25. Złóż ofertę. Zakres zlecenia: Dobrze się bawicna maxa całą noc jazda bez trzymanki Termin skorzystania z oferty: 2023-06-24. Pokaż więcej. Zlecenia na imprezy i uroczystości. Zlecenia dla dyskotek. Puchar Świata w Wiśle 2021. Program zawodów . 15:30 - Seria próbna 16:30 - Pierwsza seria konkursu drużynowego Gdzie obejrzeć skoki? Transmisja w TV i internecie . Konkursy w Wiśle będą transmitowane na antenie Eurosport 1, TVP 1 oraz TVP Sport. Występy skoczków będzie można śledzić także w serwisach Player i sport.tvp.pl. W zasadzie niemal w każdej knajpie na Krupówkach masz co zjeść ( i będzie smakowało) plus można potańczyć przy góralskiej muzyce,w szczególności wieczorem,na to trzeba się nastawiać. ZakopaneApartamenty 07:09 Śr, 26 Cze 2013 A gdzie potańczyć w Kudowie-Zdroju? W Raju RAJ Kawiarnia - Dancing Kudowa #dancingkudowa #tańcekudowa #gdziepotańczyćwkudowie Re: Wrocław, gdzie można potańczyć 35 +, 40+ Post autor: ma_noki » 8 lip 2014, o 18:35 marinnaWR pisze: Jest tylko H2O (trochę jak nora) Coffee Planet (dobre ciastko, kawa, ale już potańczyć nie ma gdzie) i Cherry (jeśli lubisz karaoke) ale jeden dzień w tygodniu i nie jest to weekend. Kolejność przypadkowa, ale emocje gwarantowane! 1. Wieża Sky Walk. fot. visitskywalk.today. Wieża Sky Walk to jedno z najnowszych i najbardziej atrakcyjnych miejsc w Świeradowie-Zdroju. Osiągając imponującą wysokość, wieża pozwala na podziwianie panoramicznych widoków na Dolny Śląsk, a przy dobrej pogodzie nawet na odległe góry Najlepsze kluby taneczne i dyskoteki we Wrocławiu. Lista miejsc, gdzie można potańczyć we Wrocławiu. Mapy i godziny otwarcia. pZr2. Od dziś będzie można potańczyć w Wiśle pod gołym niebem, na przenośnym parkiecie (tzw. binie), który powstał z inicjatywy Nieformalnej Grupy ''Z Przytupem'' działającej przy Wiślańskim Centrum Kultury. Oficjalna inauguracja nowego miejsca do tańców nastąpi w dniu dzisiejszym po koncertach Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Bina powstała w ramach projektu integracyjnego — Główna idea, która przyświeca całemu projektowi polega na tym, żeby dostarczyć ludziom miejsca do zabawy, organizować potańcówki, imprezy, które by integrowały lokalną społeczność, ale również i turystów. Po prostu wszystkich, chcących się dobrze bawić w Wiśle — wyjaśnia Dorota Jamrozińska z Nieformalnej Grupy „Z Przytupem”. — Po koncertach w amfiteatrze zapraszamy wszystkich do wspólnej zabawy na parkiecie. Dziś (25 bm.) będzie na folkowo grał zespół JohnnyBand. Myślę, że ludzie będą chętnie tutaj przychodzić, bo brakuje nam czegoś takiego, żeby po koncertach w duchu folklorystycznym samemu potańcować. Zdaniem Jamrozińskiej wiślańscy działacze chcą, by powrócił dawny zwyczaj zabaw tanecznych po koncertach "tekabowskich", więc potańcówki organizowane będą w parku na binie codziennie po wieczornych koncertach na muszli. Ale na binie będzie można tańczyć nie tylko podczas TKB i nie tylko w centrum Wisły. Jest tak skonstruowana, że można ją bez problemu montować w innych miejscach. - Zamysł projektu był taki, że zarządy osiedli, które włączyły się aktywnie w cały proces powstawania tego parkietu będą mogły go wypożyczać na swoje imprezy na osiedlach. Dofinansowanie na projekt Grupa Nieformalna "Z Przytupem" otrzymała z konkursu grantowego ''Działaj Lokalnie'' Programu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. (indi) Komentarze 0 Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze internautów. Wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia regulaminu. Zobacz regulamin Musisz się zalogować, aby móc wystawiać komentarze. Nie masz konta? Zarejestruj się i sprawdź, co możesz zyskać. Cześć i czołem Wszystkim. Chciałbym Was zaprosić do przeczytania wpisu Wisła na Weekend. Czeka Was wspaniała wycieczka, pełna zdjęć i oferowanych przez ten region atrakcji. Wisła, miejscowość położona na południu Polski w Województwie Śląskim, zwana również „Perłą Beskidów”. Miejsce źródła najdłuższej rzeki Polski, rozpoznawalna z jednych z największych skoczków wszech czasów – Adama Małysza i Piotrka Żyły. Miejsce unikatowej, regionalnej kuchni oraz cudownych widoków. Wisła jest miejscem idealnym na weekend z rodziną. Naszą przygodę zaczniemy od centrum Wisły, miejsca, które tętni życiem przez cały rok. Znajduje się tu deptak, pełen lodów, placów zabaw, czekoladowego Małysza i innych pułapek czyhających na rodziców z dziećmi. Centrum Wisły PARK KOPCZYŃSKIEGO Jest usytuowany w samym Centrum Wisły tuż przy deptaku. Zaprasza przechodniów do spaceru bulwarem położonym wzdłuż rzeki Wisły otoczony różnymi dodatkowymi atrakcjami – place zabaw dla dzieci czy Aleja Podań i Legend. Mieszkańcom i turystom nie tylko służy jako miejsce do spacerów ale i spotkań i imprez, a świadczy o tym kultowa muszla amfiteatru, która przyciągnęła tysiące widzów podczas ostatniego spotkania z Piotrem Żyłą. W Parku Kopczyńskiego znajduje się również.. Nadwiślański dreptak Ten domek to nie karmik, a letnia biblioteczka, w której są książki. ZABYTKOWY PARK PRZYGÓD CENTRUM Składa się on z dziesięciu zabytkowych budowli, wykonanych ze szklanej mozaiki, które przedstawiają budowle położone wzdłuż rzeki Wisły, od Rezydencji Prezydenta RP w Wiśle aż po Żurawie w Gdańsku. Niedaleko niego jest również położona… CZEKOLADOWA FIGURA ADAMA MAŁYSZA Mieści się w samym centrum Wisły, w „Domu Zdrojowym” na placu Hoffa. Czekoladowa Figura została wykonana z bloku o wadze 300 kg, pracowało nad nią 8 cukierników przez 264 godziny. Figura Adama Małysza, kiedyś jeszcze stała na wolnym wybiegu, znaczy ekspozycji. Dopóki jakiś nadgorliwy fan nie odgryzł Adamowi jego czekoladowego ucha. Od tamtej pory figura stoi w specjalnej szklanej gablocie. MUZEUM BESKIDZKIE Idąc do Muzeum w Wiśle myślałem, że dzieciaki zanudzą mi się, lecz szybko się przekonałem jak bardzo się pomyliłem. Muzeum mieści się w centrum Wisły, w starej karczmie, która została wybudowana w 1794 roku. Obecnie budynek Muzeum prezentuje kulturę materialną górali Beskidu Śląskiego, w jego wnętrzu prócz archiwalnych zdjęć pięknie zdobiących ściany, można zobaczyć dawne stroje góralskie, spróbować swoich sił w wyczesywaniu wełny, a nawet zajrzeć do wnętrza kurnej Izby, która jest wierną rekonstrukcją pomieszczenia górali sprzed kilku epok. Na terenie Muzeum jest jeszcze Kuźnia z prawdziwym kowalem opowiadającym dzieciom na temat kowalstwa i rodzajów, żelaza służącego do produkcji narzędzi. Mojemu synowi najbardziej spodobało się wykuwanie podkowy. Dla niego był to prawdziwy spektakl, ogień, żar, a na końcu syk gaszącego się żelaza w wiadrze pełnym lodowatej wody. Oczywiście podkowę można było zatrzymać na pamiątkę. Na terenie Muzeum znajduje się jeszcze dawny budynek szkoły, gdzie można nauczyć się pisać gęsim piórem i zapoznać się z liczydłem. Uwierzcie mi, dla kogoś może wydawać się to nudne lecz tydzień po przyjeździe mój syn był tak zafascynowany odwiedzinami w Muzeum, że zaciągnął mnie na Noc Muzeów, która odbywała się w naszym mieście. Na terenie muzeum jest kowal, który wykuwa podkowę na pamiątkę dla odwiedzających. Matura 1880 😉 PARK PRZYGODA Po przeciwległej stronie ulicy od Muzeum mieści się kolejna atrakcja turystyczna, pod postacią parku linowego. Jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie jeśli macie dzieci z nadwyżką energii. Tam mogą się wyszaleć. Poziom trudności tras jest oznaczony kolorami od najłatwiejszej czyli zielonej do Kamikaze – czarnej. Ja z synem wybraliśmy trasę zieloną, czyli najłatwiejszą. Lecz tylko jeden z nas ją ukończył i to nie byłem ja :). Ceny wahają się w granicach od 35 zł do 45 zł. Tata – nie pękaj. Na krawędzi. SKOLNITY SKI&BAR W tym samym miejscu, gdzie jest usytuowany Park Przygoda, jest dolna stacja kolejki Skolnity. Ma ona 800 metrów długości i zabierze Nas na sam szczyt wierchu Skolnity. A tam na górze czeka na swych gości przepiękny taras widokowy z punktem gastronomicznym, najmłodsi mogą podkarmić kozy( chociaż mi się wydaje, że są to owce kameruńskie) w specjalnie dla nich zrobionej zagrodzie dla zwierząt. Co do atrakcyjności tego miejsca, wydaje mi się, że to strzał w 10-tkę. Dlaczego? No bo latem można pośmigać rowerkiem po okolicznych trasach specjalnie zrobionych dla fanów dwóch kółek, a o zachodzie słońca zjeść na szczycie kiełbasę z ogniska. W sezonie zimowym za to można pośmigać stąd w dół na nartach. Żyć nie umierać. Jak już jesteśmy przy nartach to wypadało zjechać kolejką linową i złapać ciuchcię, która zawiezie Nas w inne magiczne rejony Wisły. Wisła na Weekend zawsze na propsie CIUCHCIA Ulubiony środek lokomocji moich dzieci. Moim zdaniem ciuchcia, która obwozi swoich pasażerów po największych atrakcjach Wisły to świetny pomysł. Olo uwielbia dwie rzeczy- kolor zielony i ciuchcie. Wagoniki są obszerne i komfortowe, na swój pokład mogą zabrać aż 181 jeden pasażerów. Oczywiście w środku jest nagłośnienie, a siedzący z przodu maszynista lokalnym dialektem opowiada nam o ciekawostkach Wisły i atrakcjach, do których zmierzamy. Jedną z nich jest… ZAMEK PREZYDENCKI Jest jednym z przystanków, na którym zatrzymuje się ciuchcia. Zamek Prezydenta RP wybudowany w 1929/1930 roku i przekazany prezydentowi Mościckiemu. Obecnie zamek funkcjonuje jako hotel i restauracja. Zamek Dolny w tle. Ma również taras widokowy, z którego rozciąga się przepiękna panorama na Wisłę i jej tereny. Zaś Zamek Górny służy funkcjom reprezentacyjnym i wypoczynkowym Prezydenta RP. Oczywiście obiekt można zwiedzić po uprzedniej rezerwacji telefonicznej za wyjątkiem odwiedzin samej głowy Państwa, ale to jest łatwe do zauważenia, po tym, że na maszcie wieży Zamku Górnego powiewa flaga Polski. W drodze powrotnej można się jeszcze zatrzymać na… Widoczność tamtego poranka nie była najlepsza ale za to tworzyła mglisty klimat Ekipa idzie w stronę Zamku Górnego. WODOSPAD NA WISEŁCE Wart zatrzymania się na 5 minut po drodze lub z Pałacu Prezydenckiego. Wodospad został wybudowany w latach 50-tych ma 8 metrów wysokości i świetny potencjał na zdjęcia. Po jego bokach są tak zwane „przepływaki” czyli systemy małych progów umożliwiające wędrówkę rybom wzdłuż i w dół rzeki. Przez miejscowych nazywany „Niagarą”. SKOCZNIA NARCIARSKA IM. ADAMA MAŁYSZA Chyba jedyna skocznia na świecie, która pod swoimi trybunami ma tunel dla przejeżdżających samochodów na drodze krajowej 942. Oddana do użytku w 2007, a rok później została nazwana na cześć najlepszego skoczka wszechczasów czyli Adama Małysza. Pojemność trybun niestety jest ograniczona bo do 8 tysięcy widzów ale i tak robi wrażenie. Obok niej jest wyciąg, gdzie za 8 zł możemy wjechać na samą górę. A tam czeka na nas punkt widokowy i kawiarnia. Dla tych, którzy mają więcej czasu i chcą połazić istnieje możliwość wyruszenia dalej na tzw. Pętlę Cieńkowską ale o tym bardziej się rozpiszę w następnym wpisie. Panorama z kawiarenki na szczycie wieży, z której wyruszają skoczkowie na próg. KASKADY RODŁA Jest to zbiór 25 najpiękniejszych wodospadów na terenie Beskidu. Mają wysokość od 50 centymetrów do 5 metrów, a nachylenie koryta wynosi od 8 do 10 %. Droga do nich jest bardzo malownicza, można zaobserwować piękne jary obok wodospadów, które porastają jodły i świerki w wieku 170 lat czy Flisz Karpacki. Jedynie przed wejściem radzę zapatrzyć się w ciut lepsze buty niż japonki bo szlak prowadzący do celu w niektórych miejscach zmienia się w bagienko. Aby trafić do kaskad Rodła wystarczy podjechać busem z centrum Wisły do Wisły Czarne lub udać się samochodem i zostawić samochód na ostatnim parkingu. Stamtąd idziemy niebieskim szlakiem w kierunku Baraniej Góry. Na koniec napiszę, że idąc na Kaskady Rodła natrafimy na knajpę „KolybauMarioli” pisane razem osobno Kolyba u Marioli, można tam się zatrzymać i podjeść. Pani Mariola jest bardzo miłą gospodynią ze świetnym jadłem i popitkiem, a mąż Pani Marioli organizuje kulig przez Dolinę Białej Wisełki. Gdzie Spać? Najrozsądniejszym wyborem na takich wyjazdach typu Wisła na Weekend dla dużej rodziny to agroturystyka. W naszym przypadku wybór padł na Kamratówkę. Przytulne miejsce prowadzone przez Państwo Szymczaków. Ich gospodarstwo ma wszystko to co rodzic potrzebuje aby chwilę odpocząć od dziecka. Mają wielki plac zabaw dla dzieci, wszelakiego rodzaju pojazdy kołowe, które zajęły dość skutecznie czas naszym dzieciom, wałęsające się koty, które nie chcą dać się złapać, a co dopiero pogłaskać, przez co stają się jeszcze bardziej pożądane 🙂 Dodam, że jest tam też dość spory ogród zaopatrzony w grille i bezpośredni dostęp do płynącej Wisły gdzie można sobie pomoczyć nogi. W środku zaś czeka na nas szybkie WI-FI (bo w tych czasach to najważniejsze). Kamratówka W tym miejscu da się wyczuć pasję z prowadzenia tego gospodarstwa, rodzinną atmosferę czuć od samego początku. Gospodarze są bardzo pomocni, na wstępie dostaliśmy gotową mapę z zaznaczonymi atrakcjami i trasami po Wiśle. Pan Leszek za to to prze – Mistrz w wędzeniu serów i kręceniu kiełbasy. Tak jest, nie mamy jedzonka ze sklepu, ale wszystko robione własnoręcznie przez Pana Leszka, który mógł by oczarować samą Panią Magdę Gessler. Podsumowując – miejsce jest bardzo przyjacielskie dla rodzin z dziećmi – w środku jest wszystko przemyślane i dostosowane tak, aby ułatwić odwiedzającym pobyt w Kamratówce. Jeszcze tam wrócę ale w sezonie zimowym. Zerknijcie do nich na stronę lub na facebook. Booking KamratowoMożecie też dokonać bezpośredniej rezerwacji przez ten link. Pokoje w „Kamratowo” już od 43 zł za osobę. Wisła na weekend idealna dla każdego. Olo – Pierogolo Słów parę na zakończenie. Mam nadzieje, że wpis się Wam. Wszystkie atrakcje, które tutaj opisałem są specjalnie dla Was wyselekcjonowane i ogólnodostępne dla każdego odwiedzającego Wisłę turysty. Dziękuję i mam nadzieję, że skorzystacie z mojego poradnika „Wisła na Weekend”. Powiązane posty Jest tyle pięknych miejscowości w Polsce, dlaczego miałbyś pojechać akurat do Wisły? To samo pytanie zadałam Maćkowi, kiedy oświadczył mi któregoś pięknego dnia, że powinniśmy pojechać do Wisły. A nawet tam zanocować! Ale dlaczego akurat do Wisły? Bo zawsze chciałem tam pojechać. Ale dlaczego? Boooo.... Małysz. Adam Małysz. Ale co Adam Małysz? No właśnie. Nie jestem pewna, czy pomysł na urlop w Beskidach nie zaczął się właśnie kiedyś od tej rozmowy. Co prawda ostatecznie nie zatrzymaliśmy się w Wiśle na nocleg, ale ciekawość wzięła górę i przyjechaliśmy ją pozwiedzać. No więc co takiego ciekawego jest w Wiśle? I o co chodzi z tym Małyszem? Startujemy Jako wzorowy turysta, pierwsze co robisz po przyjeździe do Wisły, to szukasz planu miasta. Chyba że już wcześniej przezornie zaopatrzyłeś się w mapę. Nie? Nie szkodzi. Gospodarze to przewidzieli. Patrzysz gdzie jesteś i dokąd chcesz pójść. Opcji nie ma za wiele, bo generalnie Wisła, wbrew temu, co możesz sobie wyobrażać słysząc tę nazwę, ciągnie się wzdłuż głównej drogi. 1. Dworzec kolejowy w Wiśle Wyobraziliśmy sobie skąd przeciętny turysta może zacząć zwiedzanie i postawiliśmy na Dworzec Kolejowy. Myślisz, że to dobry pomysł? Nam wydał się całkiem sensowny, bo widok, jaki roztaczał się z progu dworca był oszałamiający. Widzisz tę małą żółtą kropkę po lewej stronie zdjęcia? To ja próbująca ogarnąć ten widok smartfonem. To, co ukazało się moim oczom, zapierało dech w piersiach, ale do tego jeszcze wrócę. Od strony torów turystów już niewiele, bo też połączeń nie ma zatrważająco dużo. Zaczęliśmy się zastanawiać, czy gdyby było bezpośrednie połączenie pociągu z Trójmiasta do Wisły, to czy byśmy z niego korzystali? Stwierdziliśmy, że gdyby jechało się krócej niż kilkanaście godzin, to bardzo chętnie. A Ty? Hmmm... w sumie nie sprawdziliśmy - może takie połączenie istnieje?2. Pałacyk Myśliwski Habsburgów w WiśleMieliśmy do wyboru - z dworca mogliśmy pójść w lewo albo w prawo. Nie wiem, którą opcję Ty byś wybrał, ale my zdecydowaliśmy się na tą pierwszą. Tamtędy idzie się do Zameczku Myśliwskiego Habsburgów. Jeśli myślisz, że napiszemy Ci kiedy powstał, z czego jest zbudowany i jakim przebudowom podlegał, to lepiej zajrzyj na Wikipedię. Nas najbardziej zauroczył fakt, że komuś chciało się przenosić ten budynek spod Baraniej Góry, aż do centrum Wisły! Żeby go uratować i żeby turyści mogli go zwiedzać. Dzisiaj działa tam PTTK, więc możesz wejść do Myśliwski Habsburgów w Wiśle Obiecałam wrócić do przerwanego wątku zapierającego dech w piersiach widoku z Dworca Kolejowego. TaaDaam! Oto i on. Prawda, że piękny?! Jeśli nie możesz doczytać co tam napisane, to informuję. To jest piękny kompleks Hotelu Gołębiewski, wpisujący się w wiślańską panoramę gór! No dobrze. Zostawmy hotel - i tak tam nie nocujemy. Lepiej przejdźmy się główną ulicą 1 Maja i zobaczmy, co NAPRAWDĘ warto zobaczyć w Gołębiewski w WiśleWisła - główna ulica handlowa $wklejka={2}3. Deptak w Wiśle Deptak - ulubione miejsce turystów, rodzin z dziećmi, weekendowych urlopowiczów, singli, kobiet, mężczyzn i zorganizowanych wycieczek. Bo można popatrzeć, poczytać, dotknąć, kupić, zjeść albo - główna ulica handlowa 4. Plac Bogumiła HoffaW centralnym miejscu, mniej więcej pośrodku deptaka, jest Plac Bogumiła Hoffa. I tam warto się zatrzymać. Dlaczego? Jeszcze nie mogę powiedzieć, bo najpierw....Wisła - plac Bogumiła Hoffa 5. Aleja Gwiazd Sportu... musisz odnaleźć Aleję Gwiazd Sportu. Podpowiem, że znajduje się bardzo blisko tego koła, które widać w samym centrum placu. Tam natrafisz na ślad, dlaczego warto wejść do budynku, który widzisz na powyższym zdjęciu. Aleja Gwiazd Sportu upamiętnia sylwetki pochodzących z tego regionu sportowców. A między innymi - tak! Adama Małysza! Dobrze zgadłeś. No to teraz w nagrodę zapraszam do - aleja gwiazd sportuWisła - aleja gwiazd sportu Ponieważ w budynku, który stoi przy Placu Hoffa, a konkretnie w hollu Domu Zdrojowego, znajduje się baaardzo nietypowy pomnik. Tak bardzo nietypowy, że Maciej oddałby wiele, żeby go zobaczyć. To był jego trop. Ślad, który znalazł w jednym z przewodników i który mocno podziałał na jego wyobraźnię. Jeśli więc jeszcze zastanawiasz się, o co chodziło z tą Wisłą i z tym Małyszem - oto odpowiedź:6. Czekoladowy Adam Małysz Poważnie! Adam Małysz cały zrobiony z białej czekolady! Jako żywy. Co więcej, jest on stale konserwowany, a ubytki uzupełniane. Być może ubytki były zbyt częste, bo aktualnie Adama chroni szklana gablota. Oj, ugryzłoby się co nieco... A Ty, który kawałek Adama spróbowałbyś najpierw? Wisła - czekoladowy Adam MałyszWisła - czekoladowy Adam Małysz 7. Dom Zdrojowy i informacja turystyczna w WiśleDo Domu Zdrojowego warto zajść, ponieważ jest tam Informacja Turystyczna. Do pobrania ulotki, broszury, mapy oraz inne informacje, które ułatwią Ci poruszanie się po mieście i regionie. Od patrzenia na te kilogramy czekolady zachciało mi się kawy! Zresztą to już była moja godzina. Na szczęście po drugiej stronie placu trafiliśmy na bardzo sympatyczną kawiarnię. W kawiarni dawali całkiem dobrą kawę i wypasione desery :) Nie mogliśmy się oprzeć i od razu podzieliliśmy się na Twitterze tą rozkoszną - cukiernia DelicjeWisła - cukiernia Delicje 8. Syrenka (?)Poziom energii naładowany. Można ruszać dalej na poszukiwanie miejsc wartych w Wiśle zobaczenia. Na przykład ciekawym odkryciem była Syrenka. Generalnie Syrenka kojarzy nam się z Warszawą, ale może to jakiś stereotyp? Szczerze mówiąc do dziś nie wiemy, jaka myśl przewodnia kryje się w tym pomniku z Syrenką. Jeśli wiesz, napisz proszę w - syrenka na ulicy 1 maja 9. Muzeum Beskidzkie im. A. Podżorskiego Przypominam, że cały czas idziemy deptakiem. Minęliśmy już Plac Hoffa, Aleję Gwiazd Sportu i Czekoladowego Małysza oraz Syrenkę. Teraz uwaga - nie przegap Muzeum Beskidzkiego, które mijasz po prawej stronie. Jest to niewielkie muzeum regionalne. W środku klasyczne eksponaty wyposażenia beskidzkiej chałupy, ale także ciekawy film na DVD o regionalnych twórcach ludowych. A po drugiej stronie muzeum mały skansen z kurlawą chatą. Bilety nie są drogie, więc warto zajść do środka i pooglądać, dowiedzieć się czegoś o się jak góral w Muzeum Beskidzkim w Wiśle Wisła - Muzeum BeskidzkieKasia ogląda film o lokalnych twórcach i zagryza andruty 10. Kościół Ewangelicko–Augsburski pw. św. Piotra i PawłaWychodzisz z muzeum i nieco po prawej widzisz Kościół Ewangelicko-Augsburski Ap. Piotra i Pawła. Nie wiemy jak jest w środku, bo nie wchodziliśmy, więc nie będziemy kłamać czy warto zachodzić. Ciekawe natomiast jest to, że w Wiśle wyznaniem większościowym jest właśnie wyznanie ewangelickie. Oczywiście Ulica 1 Maja to nie tylko muzeum, kościół i informacja turystyczna. To także uwielbiane przeze mnie i Maćka sklepy typu "wszystko za 2 zł". Nie policzę już, ile pieniędzy wydaliśmy tam na filmy DVD. Do co ciekawszych zakupów zaliczyć można także super-lansiarski kapelusz (nie wnikam z czego) oraz flagę Polski, której szukaliśmy już w wielu miejscach, a znaleźliśmy właśnie tu za naprawdę małe - Kościół Ewangelicko-Augsburski Ap. Piotra i PawłaWisła - Kościół Ewangelicko-Augsburski Ap. Piotra i Pawła 11. Park miejski - Park KopczyńskiegoTak wyposażeni, po lodach i kawie, obarczeni wiedzą o regionie beskidzkim, dochodzimy do końca deptaka, czyli parku miejskiego. Cudowne miejsce - cień i drzewa. A najcudowniejszy ze wszystkiego misiu, który próbuje utrzymać równowagę na kamiennej kuli. Tak samo kamiennej jak on. Z parku przechodzimy na Bulwar Księżycowy i idziemy wzdłuż rzeki przyglądając się odpoczywającym w parku lub wodzie miejski w Wiśle - pomnik niedźwiadkaWisła nad bulwarem księżycowymWisła nad bulwarem księżycowymWisła nad bulwarem księżycowym 12. Amfiteatr im. Stanisława HadynyAż dochodzimy do Amfiteatru, gdzie choć na chwilkę możemy posadzić nasze tyłki na żółtych niezbyt wygodnych krzesełkach. Naszą uwagę z oddali przykuwa pomnik. Zachęcam Maćka, żeby poszedł zobaczyć, kto to taki. Na ten sam pomysł wpadła akurat kilkudziesięcioosobowa chmara dzieciaków. Maciej chciał zrobić zdjęcie samemu pomnikowi. Ktoś go jednak uprzedził...Amfiteatr w Wiśle - pomnik Stanisława Hadyny 13. Galeria "U Niedźwiedzia"Nie wiem jak Ty, ale ja się jeszcze nie naoglądałam. Kiedy odpoczęłam na żółtym krzesełku pod żółtym baldachimem amfiteatru, można było zobaczyć moją żółtą koszulkę niknącą w czeluściach Galerii "U Niedźwiedzia". To galeria twórców ludowych, którzy pokazują w niej, co wymyślili i zrobili. Fajne rzeczy. Teraz żałuję, że nie kupiłam tam stanika z koniakowskiej koronki, bo przydałby mi się do kompletu z koniakowskimi stringami. Nigdzie potem go już nie widziałam. Gdybym tylko wiedziała... No nic. Jak to zwykle bywa, nie mogąc się na nic zdecydować, kupiłam nic. Za to zrekompensowałam sobie ten brak przy najbliższym stoisku z wyrobami z kości wołowej. Technika wykonania tych cudeniek mnie zaintrygowała, bo nigdy wcześniej się z nią nie spotkałam (albo nie wiedziałam, że to ta technika). Ozdoby zdobyły moje serce - tak, że serce sobie właśnie kupiłam. Takie krwisto-czerwone. Przy okazji pani ze zdjęcia nauczyła mnie wiązać rzemienie. Bardzo cenna umiejętność :) Dziękuję!Wisła - galeria u niedźwiedziaWisła - galeria u niedźwiedziaWisła - galeria u niedźwiedziaWisła - galeria u niedźwiedziaWisła - lokalne kramy z rękodziełemWisła - Galeria pod niedźwiedziem 14. Targowisko miejskieHmmm.... co by tu jeszcze pooglądać? Nawinęło się targowisko miejskie. Super! Znajduje się równolegle do głównego deptaka, za kawiarnią, w której piliśmy kawę. A tam - abrakadabra i sezamie otwórz się! Stoiska z pamiątkami i bibelotami oraz inne stoiska klasyczne dla targowisk miejskich. Byłam w raju! Nawet znaleźliśmy z Maćkiem nasze avatary. Dziś dumnie prezentują się na lodówce. Prawda, że piękne?Wisła - targowisko miejskieKasia i Maciej na magnesieWisła - targowisko miejskie 15. Skocznia narciarska „Malinka” im. Adama Małysza w WiśleOczywiście Wisła to nie tylko ścisłe centrum i stoiska z pamiątkami. Wisła to miasto - symbol. Adam Małysz odegrał wielką rolę nie tylko dla Polski, ale przede wszystkim dla Wisły. Mieszkańcy mogą być z niego naprawdę dumni. W Wiśle na Malince wybudowano skocznię im. Adama Małysza. Bardzo nowoczesny obiekt i dość nietypowy, ponieważ przebiega tuż nad główną drogą, tak, że przez skocznię przejeżdża się jak przez narciarska „Malinka” im. Adama Małysza w Wiśle 16. Rezerwat przyrody "Wisła"Wisła to też rezerwat przyrody. A w nim - sztuczny wodospad. Obejrzeliśmy go sobie z boku oraz z mostku wybudowanego naprzeciwko. Nie wszystkim to jednak wystarczyło. W klapkach i spódnicach gramolili się co niektórzy na ten wodospad, w sumie nie bardzo wiem po co, bo ani kadru tam nie było, ani wygody. Jeszcze inni niektórzy schodzili sobie na dół do wody i tam siedzieli, wchodząc w kadr tym, co stali na brzegu lub na rzeczonym mostku. Ot, taka ludzka natura...Wisła - wodospad w rezerwacie przyrodyWisła - most widokowy na wodospad Wisła - wodospad w rezerwacie przyrody 17. Zapora Wisła Czarne i Zbiornik na Jeziorze CzerniańskimNieco powyżej centrum, jeszcze za sztucznym wodospadem, możesz wejść na zaporę w Czarnym. W tym miejscu spotykają się nitki Białej i Czarnej Wisełki, a z drugiej strony wypływa już potok Wisełka. Jeszcze tylko wpadnie do niego potok Malinka i od tej chwili wszyscy razem tworzą Wisłę. Właśnie dlatego warto tam pójść i zobaczyć to miejsce. Nie wspominając o widokach, które Cię tam spotkają nad Jeziorem Czerniańskim. Nasiedziałeś się na tamie? To niedobrze - bo na niej nie wolno siadać! Obowiązuje formalny Rezydencja Prezydenta RP Zamek w WiśleChodźmy więc dalej. Mijasz tamę po swojej lewej stronie i gramolisz się pod górę (chyba że masz auto). Zapewniam, że warto. Na górze jest "słynny" Zameczek Prezydenta. Dar Śląska i Ślązaków dla prezydenta Ignacego Mościckiego. Aktualnie jest to letnia rezydencja Prezydenta RP, ale nie zawsze tak było. Kolega z hostelu w Cieszynie opowiadał, że pamięta, gdy w zameczku spędzał wakacje. To było w czasach, kiedy obiekt był domem wczasowym dla pracowników Kopalni Węgla Kamiennego Pniówek. Dopiero prezydent Aleksander Kwaśniewski przywrócił mu rangę letniej rezydencji głowy państwa. Zameczek można zwiedzać, ale trzeba się wcześniej zarejestrować w recepcji hotelu. My próbowaliśmy. Okazało się, że tydzień wyprzedzenia to za mało. Chętnych było zbyt wielu. Obiecaliśmy sobie, że następnym razem... No, ale zawsze możesz wejść do "zamkowej" restauracji na kawę, gdzie roztacza się taki widok na okolicę:Wisła - rezydencja prezydenta RPWisła - rezydencja prezydenta RPWisła - rezydencja prezydenta RP - kawka na tarasieWisła - rezydencja prezydenta RP - kawka na tarasie 19. Smażony pstrągI to już w sumie koniec. Nam ten spacer po Wiśle zajął prawie cały dzień. Zgłodnieliśmy i wiedzeni reklamą pysznego pstrąga trafiliśmy do willi "Wisełka", gdzie podano nam bardzo dobre pstrągi. Były tak dobre, że po kilku dniach wróciliśmy tam na nie - potokowy pstrąg w wiśle czarnem 20. Szlaki turystyczne w WiśleJuż niedługo w tym miejscu polecimy Ci jeden z nich, którym można dotrzeć do źródeł Wisły. Spróbowaliśmy, przetestowaliśmy, a Maciek zrobił kilka ładnych zdjęć, które już niedługo pokażemy Ci w osobnym wpisie. Już nie możemy się doczekać. A Ty?To już jest koniecCzy wycieczka się podobała? W naszych oczach Wisła bardzo fajnie wykorzystuje swój potencjał turystyczny. Faktycznie postać Adama Małysza pojawia się tam na każdym kroku, ale nie mają na tym punkcie obsesji. Widać, że miasto promuje także naturalne walory swojego regionu - góry, wodę, spokój, ciszę. Sama Wisła jest oczywiście nastawiona na przyjmowanie turystów, w centrum jest gwarno i tłoczno, no i ten hotel... ale wystarczy wyjść kawałek "za miasto" i od razu czuć klimat górskiej miejscowości. Początkowo obawialiśmy się właśnie tej komercjalizacji i faktycznie, jeśli szukasz ciszy i spokoju, raczej nie pchaj się do centrum. Ale już kawałek dalej - owszem i jak najbardziej. nocować w Wiśle? Często czytelnicy proszą nas o polecenie najlepszego miejsca na nocleg. To trudne - standard noclegów szybko się zmienia, a i każdy ma inne oczekiwania. My zwykle wybieramy agroturystyki, prywatne pokoje, a ostatnio także apartamenty w prywatnych mieszkaniach. Sami od wielu lat korzystamy z serwisu rezerwacyjnego Booking, sugerując się opiniami innych użytkowników. Ten serwis stał się dla nas tak pomocny, że przystąpiliśmy do jego programu afiliacyjnego. Teraz kiedy zamawiasz nocleg w Wiśle przez Booking i zrobisz to przez nasz link polecający, to serwis przekaże nam prowizję od każdego opłaconego przez Ciebie noclegu. Będzie nam ogromnie miło, jeśli będziesz korzystał z naszego linku polecającego za każdym razem, gdy rezerwujesz nocleg. W ten sposób bardzo pomożesz Fundacji Ruszaj w Drogę! i przyczynisz się do promowania turystyki w Polsce.